Przedstawiamy Extreme Agent ONE™ – nowe podejście do AI

66413-Agent-ONE-Blog-Images_v1_960x300.jpg

Sztuczna inteligencja już tu jest – czy to nam się podoba, czy nie!

Nieważne, czy jesteś jej wielkim zwolennikiem, czy sceptykiem. AI na nikogo nie czeka. Ona już działa w Twojej firmie. Mają ją w rękach Twoi użytkownicy, napędza aplikacje, narzędzia i procesy, na których każdego dnia polegają całe zespoły. Nie czeka, aż zarząd podejmie decyzję. Nie pyta o pozwolenie. A do tego jest błyskawiczna. Uruchamia się w ułamku sekundy. Odpowiada w mgnieniu oka. I dokładnie tego samego tempa wymaga od infrastruktury sieciowej, która znajduje się pod nią. Co to oznacza dla nas?

O tym, co będzie dalej, decydują obecnie trzy czynniki. AI wymaga zarządzania siecią z prędkością maszyn. Wykrywanie problemów, ich analiza i rozwiązywanie... To wszystko musi dziać się szybciej, niż jakikolwiek zespół ludzi byłby w stanie to stale robić. Inżynierów do ręcznego zarządzania sieciami przyszłości zwyczajnie nie da się zatrudnić tak szybko. Nie mówiąc już o tym, jak trudno ich znaleźć na dzisiejszym rynku pracy. I uwierzcie – w każdej branży firmy, które już teraz inwestują w takie systemy, to wcale nie są jacyś technologiczni entuzjaści. To twardo stąpający po ziemi pragmatycy. Policzyli wszystko i zrozumieli, że inaczej po prostu się nie da.

Obecna generacja sztucznej inteligencji bardzo nam pomogła. Przyspieszyła pracę ludzi. Wiemy to z pierwszej ręki – wdrożyliśmy ją w tysiącach firmowych sieci i uważnie obserwowaliśmy, czego inżynierowie tak naprawdę od niej potrzebują. Ale człowiek, nawet pracujący szybciej, to wciąż tylko człowiek. I to już nam nie wystarcza. Zwykła aktualizacja to było za mało. Sama ewolucja przestała zdawać egzamin.

Dlatego postanowiliśmy zbudować sztuczną inteligencję zupełnie nowej generacji. Taką, która opiera się na trzech kluczowych obietnicach.

Dziś oficjalnie przedstawiam Wam nową erę AI w Extreme.


Obietnica pierwsza: właściwa technologia

Pierwsza z obietnic to właściwa technologia. Rozwiązań na tym poziomie nie da się stworzyć, po prostu "doklejając" na siłę własny interfejs do gotowego, dostępnego na rynku modelu sztucznej inteligencji. To może zrobić każdy. Zapytaj zwykłą AI o sieci komputerowe, a dostaniesz odpowiedź. Może nawet całkiem trafną. Ale ta sztuczna inteligencja nie będzie znała Twojej sieci. Nie będzie wiedziała, że przełączniki w oddziale czternastym od trzech tygodni działają na najwyższych obrotach. Nie będzie wiedziała, że wprowadzacie zmiany wyłącznie w niedzielne noce, ani że najnowsza luka w oprogramowaniu punktów dostępowych zagraża akurat waszej konkretnej architekturze.

To głęboki kontekst sprawia, że sztuczna inteligencja z po prostu "mądrej", staje się rzeczywiście przydatna. A ten kontekst buduje się warstwowo.

Szef NVIDII, Jensen Huang, pokazał światu, jak to wygląda od strony infrastruktury. Pięć rozwijających się równolegle warstw. Dziś pokażę Wam, jak to wygląda w wielkich sieciach korporacyjnych. Przedstawiam Extreme AI Stack.

Cztery warstwy. Każda kolejna oparta na możliwościach poprzedniej.

Extreme AI Stack

Infrastruktura AI: wnioskowanie

Fundamentem całego systemu jest zdolność wyciągania wniosków. Najlepsze na świecie modele od czołowych dostawców chmury i laboratoriów AI wnoszą najwyższej klasy logikę do wszystkich warstw leżących wyżej. I co jest tutaj ważne, nie jest to fundament statyczny. Gdy tylko pojawiają się nowsze modele, gdy rosną ich możliwości i przesuwają się granice technologii, natychmiast zyskuje na tym wszystko, co na nich zbudowaliśmy. Nasi klienci czerpią zyski z każdego globalnego przełomu w rozwoju AI bez kiwnięcia palcem.

Ale sama, czysta zdolność do wyciągania wniosków to wciąż za mało. Sztuczna inteligencja musi jeszcze wiedzieć, o czym wnioskuje.


Serce AI: kontekst

I tu dochodzimy do tego, gdzie tak naprawdę kryje się największa przewaga rynkowa Extreme. Rdzeń AI (warstwa AI Core) wypełnia lukę pozostawioną przez uniwersalny fundament. Daje sztucznej inteligencji coś konkretnego, niezwykle bogatego i charakterystycznego wyłącznie dla rozwiązań Extreme: Twoją sieć.

Rdzeń AI daje Ci to, czego żadna zwykła sztuczna inteligencja nie potrafi podrobić:

  • Dostęp do rzeczywistych i historycznych danych z Twojej sieci. System wie, co dzieje się dokładnie w tym momencie, i doskonale wie, jak wygląda norma”.
  • Wiedzę ekspercką. Rdzeń AI nie tylko pochłania gigabajty danych z sieci. On rozumie, co te dane znaczą. Każdy element w ekosystemie Extreme jest jasno zdefiniowany, zrozumiany i osadzony w konkretnym kontekście.
  • Mapę wiedzy, która rozumie relacje pomiędzy wszystkim, co jest w sieci. System doskonale wie, że dany adres MAC to konkretny pracownik, ten pracownik podlega pod konkretną politykę bezpieczeństwa, a ta polityka dotyczy konkretnej lokalizacji. I tak w nieskończoność. Rozumie każdą zależność i każdy nietypowy scenariusz, który sprawia, że prawdziwe sieci firmowe są aż tak skomplikowane. Nie trzeba mu tego tłumaczyć ani ręcznie konfigurować. To wiedza wbudowana w samo serce systemu.

Połączenie tego ze ścisłymi zasadami określającymi, kiedy AI może naprawić coś sama, a kiedy musi przyjść do Ciebie po zgodę, sprawia, że rdzeń AI staje się potężnym mózgiem całego układu. To jest właśnie nasza fosa obronna. Nie jest nią sam model sztucznej inteligencji. Jest nią wiedza ekspercka i ogromna sieć zależności, w którą ten model wpuściliśmy.

Mamy więc system, który wyciąga mądre wnioski na podstawie pełnego obrazu sytuacji. Ale czy potrafi wdrożyć je w życie?


Warstwa umiejętności: wiedza proceduralna

Z odpowiedzią na powyższe pytanie przychodzi warstwa umiejętności (Skills). Wprowadza ona do całego systemu trzy nowe wymiary:

  • Dostęp do narzędzi: nasi agenci AI potrafią samodzielnie łączyć się i wchodzić w interakcję z Twoimi systemami, platformami i bazami danych w obrębie całego środowiska IT.
  • Integrację danych: pozyskiwanie niezbędnych informacji z zupełnie innych systemów. Np. modułów zarządzania tożsamością, platform bezpieczeństwa, czy środowisk chmurowych. Jakby nie patrzeć, sieć nie działa w odcięciu od reszty firmy - zarządzająca nią sztuczna inteligencja też nie może.
  • Wiedzę proceduralną: trzeci, najtrudniejszy do odtworzenia, lecz dający najlepsze efekty wymiar. Przekuliśmy standardowe procedury operacyjne w obszarze sieci w zbiór konkretnych umiejętności, które agenci potrafią wykonywać krok po kroku.

Dostępny publicznie model sztucznej inteligencji wywnioskuje w teorii, jak połączyć sprzęt czy rozwiązać problem z siecią. Ale nie ma zielonego pojęcia, jak to zrobić, aby nie naruszyć Waszych firmowych zabezpieczeń, aby idealnie wpasować się w okno serwisowe czy aby uwzględnić inne, konkretne ograniczenia operacyjne.

Może opowiedzieć Ci o ogólnych założeniach budowy sieci, ale nie poprowadzi Cię krok po kroku przez proces projektowania sieci stadionowej, do której której logują się tysiące ludzi naraz. My w Extreme znamy te procedury na wylot. Wiemy, co odróżnia sieci dobre od wybitnych, bo udoskonalaliśmy to poprzez setki wielkich wdrożeń.

Dostępne publicznie modele mają wiedzę. To, czego im brakuje, to właśnie precyzyjne procedury. Warstwa umiejętności wprowadza tę proceduralną inteligencję do systemu. I to nie w formie wielostronicowych dokumentacji do przeczytania, lecz gotowych procedur, które maszyna natychmiast wykonuje.

Wiemy już co zrobić, znamy kontekst i mamy instrukcję. Zostaje jedno, najważniejsze pytanie. Kto to właściwie zrobi?


Warstwa agentowa: realizacja

To tutaj cała znajdująca się wyżej technologia wreszcie budzi się do życia. Mówimy o pełnoprawnej infrastrukturze technicznej, niezbędnej do działania na skalę korporacyjną. Pewnie, niezawodnie, nieprzerwanie. Tak, by zarząd mógł spać spokojnie.

To, co dla Ciebie wygląda z zewnątrz jak praca jednego, inteligentnego asystenta, w rzeczywistości stanowi perfekcyjnie zgraną orkiestrą wyspecjalizowanych agentów AI. Główny nadzorca bierze Twój problem, rozbija go na czynniki pierwsze i rozdziela zadania. Następnie, agenci-specjaliści zabierają się do pracy. Analizują ruch w sieci, sprawdzają stan zabezpieczeń, weryfikują konfiguracje. Na koniec do gry wchodzą wirtualni kontrolerzy jakości, którzy upewniają się, że rozwiązanie jest poprawne, zanim w ogóle rzucisz na nie okiem. A wszystko to w ryzach trzyma centralny szkielet systemu. Korporacyjnej klasy infrastruktura dbająca o to, by przestrzegano reguł, zapamiętuje zlecenia na przyszłość i tworzy pełne logi dla audytorów (kto, co, kiedy i dlaczego zrobił). Bez tego szkieletu miałbyś zabawkę, która świetnie wygląda na prezentacji. Dzięki niemu zyskujesz potężne narzędzie, na którym możesz oprzeć cały swój biznes.

Wnioskowanie. Kontekst. Proceduralna wiedza. Realizacja. Cztery warstwy. Ułożone w jeden spójny stos, wymyślony od podstaw po to, by zarządzać firmową siecią.

Cała ta technologiczna potęga... kompletnie niewidoczna dla Twoich oczu. Ty widzisz po prostu sieć, która wreszcie dotrzymuje tempa sztucznej inteligencji. Analizowanie danych z prędkością najlepszych na świecie modeli. Wyciąganie kontekstu z każdego zakamarka środowiska. Proceduralna wiedza oparta na dekadach doświadczeń. Realizacja operacji z prędkością procesorów, 24 godziny na dobę. To jest nasza pierwsza obietnica. Technologia, której potrzebuje Twoja sieć. Nareszcie w Twoich rękach.


Obietnica druga: relacje

Druga obietnica dotyczy... Ciebie!

I nie mam tutaj na myśli Twojej sieci. Ani Twojej infrastruktury. Mówię o Tobie. Tak, o Tobie - człowieku. O inżynierze sieciowym, który od lat nerwowo zarywa weekendy przed poniedziałkowymi wdrożeniami. O szefie IT, który musi dopilnować rosnącej w oczach infrastruktury, mając pod sobą ciągle za mało ludzi. O specjaliście, który wie, jak działa jego system o niebo lepiej niż jakikolwiek algorytm, i który zasługuje w końcu na technologię współpracującą z nim ramię w ramię, a nie rzucającą kłody pod nogi.

Ten cały stos AI zbudowaliśmy z myślą o Twojej sieci. Ale to dla Ciebie stworzyliśmy narzędzie Agent ONE.

Agent ONE

To właśnie dzięki temu rozwiązaniu doświadczysz pełnej mocy całego stosu Extreme AI Stack. Każdej warstwy. Wyciąganie wniosków, wiedza z sieci, proceduralna wiedza, realizacja działań. Wszystko to trafia do Ciebie poprzez jeden, dedykowany byt. To nie jest po prostu ładny dashboard. To nie jest zwykły chatbot, z którym piszesz. Ani kolejne narzędzie do żonglerki. To Twój nowy współpracownik.

Kiedy pracowaliśmy nad Agent ONE, mocno przycisnąłem swój zespół, rzucając im wyzwanie: co tak naprawdę znaczy być dobrym kolegą z pracy? Dobry kolega jest pomocny. Pomaga konkretnie z tym, nad czym akurat siedzisz. Jest też bystry. Potrafi odwalić część roboty, zanim w ogóle poprosisz go o wsparcie. No i najważniejsze: ma charakter. Odzywa się z własnej woli, gdy widzi pożar. Widzi, że utknąłeś z zadaniem, i od razu wyciąga pomocną dłoń. Nie czeka w kącie, aż ktoś specjalnie go o coś zapyta.

Dlatego moduł Agent ONE wyposażyliśmy w prawdziwą osobowość. Bez sztuczności. Bez robotycznej gadki. Bez irytujących regułek. To w końcu ktoś, kogo chciałbyś mieć przy biurku obok.

To, w jaki sposób Agent ONE wyraża swój charakter, to jak sam wychodzi z inicjatywą i łapie Cię za ramię, gdy dzieje się coś ważnego... Nazwaliśmy to konkretnym słowem:

Zaczepka (nudge).

Agent ONE nie milczy, czekając na pytanie. On widzi, co się dzieje wokół. Sam odzywa się pierwszy.

Godzina druga w nocy, krytyczna awaria (SEV 1). Zanim Agent ONE w ogóle przekaże Ci informację, już zdążył przeprowadzić własne śledztwo. Nie wybudza Cię ze snu pustym alarmem na telefonie. Wita Cię gotowymi raportami i konkretnymi ustaleniami. Co więcej, nie odpuści Ci tej sprawy. Dobry kolega nie pozwoli przecież, żebyś zignorował poważny incydent.

Siedzisz dłuższy czas nad konfiguracjami? Agent ONE to rejestruje. Jeśli wie, że ma cenną podpowiedź, wyświetla ją dyskretnie z boku ekranu. Nie przerywa Ci pracy wielkim, wyskakującym oknem. Po prostu oferuje informację. Nie domaga się Twojej uwagi. Pozwala Ci zdecydować, czy chcesz z niej skorzystać.

Podobnie jak człowiek z krwi i kości, Agent ONE potrafi błyskawicznie ocenić powagę sytuacji. Dostosowuje swoje zachowanie do okoliczności. Sytuacja jest krytyczna? Puka do Ciebie stanowczo. To tylko przydatna informacja? Pozostaje subtelny. Nigdy nie irytuje. Zawsze pojawia się z tym, czego szukasz. Dokładnie wtedy, gdy tego potrzebujesz.

Gwarantuję Wam, że szybko usłyszycie na korytarzu: „Hej, widziałeś tę ostatnią zaczepkę?”.

To był nasz absolutny priorytet. Nie chcieliśmy stworzyć po prostu kolejnego fajnego "feature'a". Chcieliśmy stworzyć coś, co na stałe wejdzie do codziennego języka Waszych zespołów operacyjnych.

A mówiąc zupełnie szczerze: najtrudniejszą rzeczą przy tworzeniu tego wszystkiego, było upewnienie się, żeby system po prostu nie wkurzał ludzi.


Obietnica trzecia: działamy tu i teraz

Ze wszystkich naszych obietnic, to trzecia jest zdecydowanie najważniejsza. Wszyscy wiemy, że gadanie nic nie kosztuje. Wszyscy napatrzyliśmy się już na piękne wizje głoszone z konferencyjnych ambon, a realizowane z dwuletnim poślizgiem... O ile w ogóle. Slajdy z prezentacji udające działające systemy. Giganci branży sprzedający melodię przyszłości, której jeszcze nawet nie skomponowali.

My nie chcemy tak działać. Chcieliśmy stworzyć coś tu i teraz.

I wiecie co? Udało nam się.

Twój nowy współpracownik Agent ONE startuje z sześcioma potężnymi umiejętnościami. Pięć z nich możecie już kojarzyć z naszej poprzedniej generacji sztucznej inteligencji – jednak tym razem przebudowaliśmy je tak, by były precyzyjniejsze, szybsze i czerpały z pełnej mocy stosu Extreme AI Stack. Talk to Data: Twoja własna sieć przemawia do Ciebie ludzkim głosem i odpowiada na Twoje pytania tak, jakbyś rozmawiał z człowiekiem. Talk to Knowledge: całe wsparcie działu GTAC, tony dokumentacji i Twoje spersonalizowane powiadomienia o zagrożeniach (CVE) w jednym oknie szybkiego czatu. Talk to Support: otwierasz, śledzisz i rozwiązujesz problemy z centrum wsparcia bez opuszczania panelu Agent ONE. Canvas: komponujesz własną przestrzeń roboczą w oparciu o swoje potrzeby i dane pobierane na bieżąco, a nie narzucony z góry szablon wymyślony przez jakiegoś dewelopera pół roku temu.

A teraz pora na dwie zupełne nowości tej generacji: Talk to RRM: tak – możesz zacząć rozmawiać z systemem, który zarządza środowiskiem radiowym. Optymalizujesz Wi-Fi, po prostu wymieniając polecenia z Agent ONE. To jest właśnie kwintesencja warstwy Umiejętności: branie surowych danych i przekuwanie ich w gotowe działanie. Nudge: nasza "zaczepka". To właśnie ta funkcja tchnęła w Agent ONE duszę. To dzięki niej to oprogramowanie wreszcie przestaje być programem, a staje się wartościowym członkiem zespołu.

1 lipca, każdy dotychczasowy klient korzystający z platformy Extreme Platform ONE otrzyma aktualizację do Agent ONE całkowicie bezpłatnie. Nie musisz wypełniać żadnych formularzy. Nie musisz planować żadnej migracji. Nie musisz robisz absolutnie nic. Po prostu logujesz się w środę i... Twój nowy współpracownik już czeka w biurze, gotowy do działania.

To nie jest żadna wizja. Ani odległy punkt na mapie drogowej firmy. To po prostu działa. Tu i teraz.


Kilka słów ode mnie na zakończenie

Chciałbym zamknąć ten wpis osobistą nutą.

W Extreme nie patrzymy na to, co robi konkurencja. Skupiamy się na tym, jak będzie wyglądać przyszłość. Nigdy nie reagowaliśmy na rynkowe trendy. Wychodziliśmy im naprzeciw.

Zbudowanie Extreme Platform ONE nie było naszą odpowiedzią na popyt. Położyliśmy pieniądze na stół przewidując to, jak gigantycznie i niebezpiecznie skomplikują się niedługo nasze sieci. Pierwsza generacja sztucznej inteligencji nie była wprowadzona pod presją działań innych dostawców. Wynikała z twardego przekonania, że uwaga zwykłego człowieka po prostu wkrótce przestanie wystarczać. Stworzenie obu rozwiązań kosztowało nas lata ciężkiej pracy, ale wystarczyła zaledwie sekunda, byśmy utwierdzili się w przekonaniu, że to był strzał w dziesiątkę.

Extreme AI Stack to nasz kolejny zakład z branżą IT. Tym razem gramy o jeszcze wyższe stawki. I spodziewamy się jeszcze bardziej spektakularnego rezultatu.

Już dziś otrzymujecie od nas technologię, która wyprzedza swój czas. Ale na tym absolutnie nie poprzestajemy. Jutro chcemy zabrać ją jeszcze dalej.

Do zobaczenia już wkrótce w drugiej części mojego cyklu, zatytułowanej: "System operacyjny dla sieci korporacyjnych".

Nabil Bukhari

Prezes ds. Platform AI i Wiceprezes Wykonawczy (EVP), Główny Dyrektor ds. Technologii (CTO), Extreme Networks. Człowiek odpowiedzialny za obszar produktowy, działy inżynieryjne oraz globalny budżet i rentowność wszystkich przychodów subskrypcyjnych firmy.
About the Author
Nabil Bukhari headshot 2.png
Nabil Bukhari
President of AI Platforms and EVP, Chief Technology Officer

Nabil serves as the Chief Product and Technology Officer, and GM of Extreme’s subscription business. In his role, Nabil leads the vision, strategy, execution and delivery of Extreme’s suite of differentiated products and technologies, driving an ever-improving experience for customers.

Full Bio